Logowanie / Rejestracja
Szukaj Zaawansowane (plugin)


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Warszawa: Gdzie i kiedy zostaliście okradzeni?
15-03-2011, 22:28
Post: #1
W jakiej sytuacji zostaliście okradzeni w Warszawie?

Każdy z nas pewnie został chociaż raz w życiu okradziony z czegoś np. skradziono portfel, ukradziony telefon komórkowy, okradzione mieszkanie itp.

Napiszcie co Wam takiego sie przydarzyło i czy ta kradzież Was czegoś nauczyła, wyciągnęliście jakieś wnioski?

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2011, 14:10
Post: #2
Mnie na przykład okradziono pod przejściem podziemnym z dworca głównego. To była jakaś masakra, ale na szczęście złodzieje okazali się takimi głupcami, że nie było chyba większych. Miałem w portfelu parę złotych w monetach, ale bardzo fajny telefon komórkowy, który jak na tamte czasy był prawdziwym hitem. Jako, że byłem przewodniczącym klasy to miałem też pozbierane od kolegów z technikum pieniądze na kino. Dokładnie, w przedziałce na grube pieniądze miałem trzydzieści banknotów po 10 złotych. Kiedy napadnięto mnie pod przejściem byłem sam, natomiast ich było trzech. Otoczyli mnie, wsadzili mi rękę do kieszeni i wyciągnęli portfel i telefon. Kiedy jeden przeglądał portfel, drugi dał pozostałej dwójce znać, że już mają i że im już więcej nie potrzeba. Wzięli mi co prawda telefon, ale oddali mi portfel z nieruszonymi klasowymi pieniędzmi. Całe szczęście, że ten, który przeglądał portfel nie zdążył zajrzeć do przegrody na banknoty zanim temu drugiemu spodobał się mój telefon. Szkoda trochę tego telefonu, bo był bardzo fajny. Teraz z perspektywy czasu doceniam fakt, że miałem wówczas tyle szczęścia. Sprawę oczywiście zgłosiłem na policji, ale nic z tego nie wyniknęło niestety.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-01-2012, 09:36
Post: #3
Mi taka sytuacja zdarzyła się w metrze, miałem telefon w kieszeni od kurtki i były godziny szczytu w metrze, duży ścisk, nawet nie poczułem kiedy a telefon został mi ukradziony, nie wiem nawet kogo mógłbym o to osądzić bo nikt na mnie nie wpadł ani się o mnie nie otarł, dziwna sytuacja ale jednak w naszym metrze Warszawskich jest to na pożądku dziennym.
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2013, 09:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2013 09:30 przez Martynika.)
Post: #4
Mnie okradli publicznie, zsadzono mnie z roweru na oczach tłumu-nikt się nie zainteresował. Koleś podbiegł, zrzucił mnie i zabrał rower...
Czego mnie to nauczyło? Niczego, tylko tego ze znieczulica ludzi jest ogromna i przerażająca.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-05-2014, 20:33
Post: #5
O, ja to byłam okradziona pare razy. W podstawówce ktos ukradł mi taką kulkę - elektroniczne zwierzątko. Potem w gimnazjum ktoś wyciągnął mi portfel z plecaka - ja miałam wf, a plecak znajdował się w salce, w której się przebierałyśmy. Na studiach - ktoś wyrwał mi telefon w tramwaju i uciekł :/ wszystko to miało miejsce na Pradze Język
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-02-2015, 05:31
Post: #6
Ja miałem nieprzyjemną sytuację w autobusie. Na szczęście tylko raz.
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warszawa: Gdzie kradną samochody i części? centrum 2 3,165 25-05-2011 08:14
Ostatni post: Gość



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Strona Główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Regulamin Forum