Logowanie / Rejestracja
Szukaj Zaawansowane (plugin)


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 1.25 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Warszawa najlepsza porodówka
19-03-2011, 19:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2011 19:35 przez centrum.)
Post: #1
Gdzie najlepiej rodzić w Warszawie, który szpital wybrać?

W jakiej dzielnicy i na jakiej ulicy dobra i tania porodówka? (Bemowo, Białołęka, Bielany, Mokotów, Ochota, Praga Południe, Praga Północ, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesoła, Wilanów, Włochy, Wola, Żoliborz, centrum 2011)

Poród lepszy w państwowym czy prywatnym szpitalu?

Wasze opinie

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-03-2011, 18:59
Post: #2
ja bylam zadowolona z porodu w miedzylesiu trafila mi sie super polozna ,co do opieki noworodków to raczej nie polecam okropne mlode paniusie które sie wymądrzały zamiast pomoc .
Polecam dwie panie takie starsze byly super ,pomagaly karmic malego nie stety mialam problem z piersiami i dokarmialy mi mlekiem z butli a te mlode na sile chcialy zebym karmila piersia a gdy sie zapytalam czy maja wlasne dzieci to odpowiedzialy ze nie ale kazda kobieta musi karmic piersia i koniec ;/ eh wredne baby.
Co do łazienek to tragedia ale dalo sie przeżyć .

Info dla mam jesli zamierzacie tam rodzic i nie karmic piersia to wezcie swoje mleko zeby sie tym mlodych nie prosic bo do nich nic nie dociera
Odpowiedz cytując ten post
26-03-2011, 15:09
Post: #3
Rodziłam na Karowej dwa lata temu. Wybrałam ten szpital ze względu na dobrą neonatologię. I chyba na drugi poród też się tam zdecyduję. Jeśli chodzi o warunki, to minusem są sale bez własnych łazienek i wówczas do dyspozycji są 2 łazienki ogólne, a także pokoje z oknami na trasę - latem przy otwartych oknach jest duży hałas. Poza tym ok. - łóżka nowe, sale max czteroosobowe, lodówka dla pacjentek, w pokojach umywalki i miejsce do mycia niemowląt, wszystko odnowione. Położne sympatyczne, z wyjątkiem jednej, ale dla równowagi jest też jedna naprawdę wyjątkowa, którą uważam za anioła. Fajna położna laktacyjna, która w razie problemów pomaga aż do skutku. Regularne dyżury psychologa. Lekarze kompetentni, jak to w szpitalu o wysokiej referencyjności, ale za to na obchodach zawsze grupka studentów. Jeżeli dziecko ma żółtaczkę, to leży pod lampami obok łóżka matki. Jeśli chodzi o sam poród, to są sale jednoosobowe z łazienką. Porody rodzinne bezpłatne. Jak ja rodziłam nie można było wykupić prywatnej położnej, a płaciło się jedynie za zzo. Teraz chyba dyrektor się ugiął naciskom i zezwolił na opłacanie położnych. Nie wiem jak w praktyce jest z możliwością chodzenia w czasie pierwszej fazy i potem z pozycją przy porodzie i nacinaniem, bo ja z racji komplikacji miałam cały czas podpięte ktg i nawet na drugi bok nie mogłam się przekręcić, a zakończyło się cc.
Odpowiedz cytując ten post
31-03-2011, 21:51
Post: #4
Ja rodziłam 2 lata temu w MSWiA na Wołoskiej. Oddział był wówczas swiezo po remoncie, opieka bardzo w porządku, polozna i lekarz fantastyczni. Znieczulenie nie wiem, porod rodzinny darmowy, sala darmowa dwuosobowa, chyba jest płatna jedynka. Jest oddział noworodkowy, na który w każdej chwili można odstawic dziecko i iśc wziąć prysznic czy zejśc na dół na kawę. Dzieci sa z mamami, ucza karmic piersia, nie dokarmiaja na siłę i bez wiedzy matki ale tez tego co widziałam poproszone nie robia z dokarmiania problemu.
Jesli drugie będe rodzic w szpitalu, to pewnie własnie w tym.
Odpowiedz cytując ten post
10-05-2011, 14:48
Post: #5
(24-03-2011 18:59 )olka1990 napisał(a):  ja bylam zadowolona z porodu w miedzylesiu trafila mi sie super polozna ,co do opieki noworodków to raczej nie polecam okropne mlode paniusie które sie wymądrzały zamiast pomoc .
Polecam dwie panie takie starsze byly super ,pomagaly karmic malego nie stety mialam problem z piersiami i dokarmialy mi mlekiem z butli a te mlode na sile chcialy zebym karmila piersia a gdy sie zapytalam czy maja wlasne dzieci to odpowiedzialy ze nie ale kazda kobieta musi karmic piersia i koniec ;/ eh wredne baby.
Co do łazienek to tragedia ale dalo sie przeżyć .

Info dla mam jesli zamierzacie tam rodzic i nie karmic piersia to wezcie swoje mleko zeby sie tym mlodych nie prosic bo do nich nic nie dociera

Olka mam do ciebie sprawę napisz na mojego maila anwws@vp.pl
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-05-2011, 19:20
Post: #6
Ja rodziłam u Św Zofii na Żelaznej 2 razy , miałam swoją położna i byłam bardzo zadowolona , opieka nad niemowlętami bardzo dobra .
Odpowiedz cytując ten post
15-06-2011, 11:04
Post: #7
Podobno też jest dobrze rodzic w IMi Dz , słyszałam pozytywne opinie od znajomej która też rodziła tam 2 razy.
Odpowiedz cytując ten post
18-06-2011, 15:10
Post: #8
To zależy, czy upierać się koniecznie na Warszawę. Ja rodziłam w Pruszkowie. Sale do porodu SN super (nawet cieszyłam się na poród w takich warunkach, a miałam nieplanowane CC), nie ma znieczulenia ZO, ale położne robią wszystko, żeby poród poszedł jak najszybciej (wiem, bo leżałam na sali przedporodowej i w nocy urodziło chyba ze 4 dziewczyny, a sale są 2). Opieka nad noworodkiem extra, nad mamą też. Położne bardzo pomocne. Jest pani, która pokazuje jak przewijać, kąpać, przystawiać do piersi itp. - zawsze chętna do pomocy i bardzo miła. Sale są 2 i 4 os. (2-ki płatne 400zł za cały pobyt), położna osobista ok. 500zł. Jest lodówka, mikrofalówka, kuchnia do dyspozycji - POLECAM!
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2012, 10:04
Post: #9
Ja chodziłam do szpitala Orłowskiego na Czerniakowskiej. Rzeczywiście sporo było o porodzie naturalnym, ale to chyba dlatego, że kobieta w nim aktywnie
uczestniczy i może nauczyć się jakoś kontrolować swoje ciało (przynajmniej mówili, że nie przykują nas do łóżka). O cc było w sumie niewiele, głównie jak to jest potem z przystawianiem dziecka, jedzeniem, wstawaniem z łóżka. A co do karmienia - to był akurat najgorszy wykład kursu, poza zachwytami nad karmieniem piersią, nie usłyszałam nic nowego ani na temat karmienia naturalnego, ani butelką. Pomimo tego, jestem zadowolona. Świetne były spotkania z lekarzem neonatologiem, fizjoterapeutką, no i niektóre położne opowiadały sporo ciekawych rzeczy "z życia wzięte".
Odpowiedz cytując ten post
09-03-2012, 19:09
Post: #10
Witam wszystkie Panie.Ja rodziłam 5 lat temu na Żelaznej.Muszę przyznać że się zawiodłam.To był mój pierwszy poród więc byłam "zielona".Na izbie przyjęć te wstrętne baby były okropne.Zwijałam się z bólu (skurcze były już regularne) i zaczęłam lekko masować brzuch a te jak zaczęły na mnie wrzeszczeć to stanęły mi łzy w oczach.Wcale im się nie śpieszyło.Ucinały sobie pogaduchy.Myślałam że już tam zacznę rodzić.Po dłuższym czasie zaprowadzono mnie na porodówkę (udało się mojemu mężowi być przy mnie za darmo).Położna przyszła na chwilę,przedstawiła się i powiedziała że jest już trzynastą godzinę odbiera porody.Biegała między wszystkimi salami.Zostałam sama z mężem.Słyszeliśmy tylko krzyki kobiet rodzących.Po dłuższej chwili przyszła.Ogólnie była miła ale widać było zmęczenie.Po porodzie pojawiło mi się rozejście spojenia łonowego.Nie mogłam się ruszyć a ona zaczęła krzyczeć żebym wstała z łóżka i poszła się umyć.Ja z płaczem że nie mogę się ruszyć.Dopiero z lekarzem doszli do wniosku co mi się stało.Koszmar.Byłam na sami poporodowej 2-osobowej.Warunki świetne,łazienka tylko dla nas i czyściutko.Ale jeśli chodzi o opiekę to było dla mnie piekło.Na karcie miałam wyraźnie napisane co mi się przydarzyło i że pielęgniarki mają mi pomagać.Niestety,kiedy poprosiłam o to,aby mi podały dziecko do łóżka to zaczęły na mnie krzyczeć.Płakałam do rodziny że chcę wyjść (miałam zostać dłużej i czekać na kolejne rtg)udało się ale na własne żądanie.Nikt nie pomógł w niczym.Opuszczałam szpital na wózku inwalidzkim ze łzami w oczach.Może gdybym zapłaciła,byłoby inaczej,Ale ja wychodzę z założenia że to jest ich praca i obowiązek.Mi nikt nie płaci za to że w pracy jestem miła albo coś dla kogoś zrobię.TAKZE ODRADZAM.Beata J.
I jeszcze jedno co do Żelaznej.Leżała ze mną na sali dziewczyna która miała problemy z karmieniem.Malutka nie mogła ssać.W końcu wezwała pielęgniarkę i porosiła o pomoc.I co? I ta do biednej młodej mamy z pretensjami.Dzidzia płakała dzień i noc a mama razem z nią,Dopiero w drugiej dobie przyszła jakaś ze strzykawką z mlekiem i dała jeśc maleństwu.Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby dziecko nie wypiło tego mleka.KOSZMAR
Beata J.
Odpowiedz cytując ten post
07-03-2015, 12:04
Post: #11
Ja rodziłam w szpitalu w Międzylesiu. Jestem bardzo zadowolona. Wszyscy mili. poród przebiegł sprawnie, niestety łożysko nie całe wyszło i musiłam mieć zabieg. Przy porodzie była Pani położna Tereska , dr Wilczyńska i dr Niedbała. MIałam zabieg i wszystko poszło dobrze. po 2 dniach wyszłam do domu. Rodziłam bez znieczulenia. Było ciężko, ale warto. Na końcówce niemiałam już sił ale dr Wilczyńska mocno wspierała mnie pomocnymi uwagami za co jestem jej bardzo wdzieczna.
oddział skromny. trafiłam na salę 2 osobową. obchody szybkie. położne bardzo troskliwe. często pytały czy coś pomóc.
z drugim dzieckiem na pewno tez tam pójdę
Odpowiedz cytując ten post
14-08-2016, 22:51
Post: #12
Tyle czasu minęło a wydaje mi się, że niewiele się zmieniło w tym temacie. A może nawet jest gorzej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Strona Główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Regulamin Forum