Logowanie / Rejestracja
Szukaj Zaawansowane (plugin)


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 2.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Warszawa ul. Konopnickiej 6: Club DeLite
04-06-2011, 14:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2011 09:18 przez admin.)
Post: #1
Śródmieście: Klub De Lite w Warszawie (opinie, zdjęcia, ceny, mapa, koncert, dj)

W weekend (4 czerwiec 2011) otwarcie nowego klubu w centrum Warszawy. Z okazji oficjalnego otwarcia wystąpi Kofi, oficjalny didżej Gorillaz Sound System czy Kelis.



Co sądzicie o nowym klubie, jak muzyka?
Odpowiedz cytując ten post
05-06-2011, 09:22
Post: #2
Jest potencjał na numer 1 w Warszawie!Oczko
Odpowiedz cytując ten post
04-08-2011, 09:28
Post: #3
Wielki szacunek dla właścicieli nowego warszawskiego klubu. Każdy wie, że tak jak w Warszawie nie idzie pobawić się nigdzie. Piszę to z własnego doświadczenia a zwiedziłem w Polsce kilkanaście miast i w żadnym nie ma tylu imprezowni co w Warszawie.

Stolica imponuje ilością nocnych klubów w których można wyszaleć się w rytmie praktycznie każdej muzyki. Teraz czas napisać gorzką prawdę. Kluby, które do tej pory odwiedziłem mogą się schować przy tym, który powstał nie dawno a miesiąc temu miał swoje otwarcie. Musiałbym zacytować niecenzuralne słowa jakie padły z moich ust, kiedy moje nogi przekroczyły progi tego klubu. Od razu powiem, że były to słowa zachwytu a ja nie byłem po żadnym spożyciu, co niektórzy po powyższym tekście mogliby mi zarzucić.

Club DeLite, bo o nim piszę to naprawdę miejsce luksusowe i niewątpliwie wyjątkowe. Wygląd, nie tyle co nowoczesny co jakby futurystyczny. Loże i miejsca siedzące – pierwsza klasa. Lokal chyba zaprojektowany przez najwybitniejszych stylistów bo nie chce mi się wierzyć, że to właściciel ma taki zmysł estetyki i nowoczesnego designu. Niesamowite, podkreślam, wrażenia estetyczno – wizualne po prostu niewiarygodne. Nawet nie zamierzam przekonywać niedowiarków, nie zamierzam nikogo zapewniać, że to co piszę to szczera prawda. Sami możecie się przekonać odwiedzając ten klub. Nie zapomnijcie, kiedy go już odwiedzicie, podzielić się z nami swoimi wrażeniami. Uważam, że każdy, kogo ten klub zachwyci powinien opowiedzieć to innym. Może dzięki temu właśnie DeLite stanie się klubem numer jeden w całej Warszawie. Niewątpliwie ma na to ogromne szanse, teraz musi tylko zintensyfikować działania marketingowe. Wiem jednak jedno, że największą reklamą dla tego klubu będą odwiedzający go klienci. Zwłaszcza Ci, którzy polecają ten klub z czystym sumieniem tak jak i ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-03-2012, 14:09
Post: #4
ale reklama!!! ale muszę przyznać że byłam wczoraj i klub jest serio na poziomie, klimat, ludzie... Najlepszy w Warszawie!!!
Odpowiedz cytując ten post
14-04-2012, 17:27
Post: #5
Masakra, jaki poziom???Ludzie to jakaś pomyłka.Od kiedy do klubu na poziomie wchodzi się przez namiot jak na jarmarku, ja się pytam, gdzie jakaś smutna studentka kasuje dwie dychy i stempluje ludzi jak bydło. Przecież coś takiego to się dzieje u mnie na prowincji, a raczej działo jakieś 10 lat temu. A więc pierwsze wrażenie ocena mniej niż zero. Po czym wchodzisz do jakiegoś koszmarnego budynku-labiryntu z niebotycznie stromymi schodami (muszę przyznać, że byłam trzeźwa, ale po alkoholu można się tylko zabić na tych schodach, szczególnie na wysokich obcasach). Idziesz ciemnym i ponurym korytarzem, mijasz stosy skrzynek z napojami, a jakże jesteś przecież zwykłym śmiertelnikiem a nie VIP-em, więc dla ciebie wejście od strony magazynu. Mijasz jedną salę, gdzie pan bouncer blokuje Ci droge bo to impreza prywatna, tudzież miejsce tylko dla VIP. Mijasz drugą salę gdzie również bez wristbandu VIP nie możesz wejść. W końcu jest, ale kolejne niebezpieczne schody w dół gdzie jest parkiet i bawi się zwykły plebs. Do baru nie masz szans się dostać,no chyba że wrócisz schodami na górę, jeśli wcześniej ktoś nie upuści na twoją głowę butelki lub szklanki bo rampa z barierka to przecież najlepszy punkt obserwacyjny. A no i ten slawetny VIP room z balkonem wychodzącym na parkiet "zwykłych ludzi". Na balkonie stoją VIP i oglądają ludzi poniżej jakby były to małpy w zoo. Na balkonie można zauważyć co bardziej znane osoby z tv albo wylansowane panny uprawiające seks z barierką, bo przecież to bardzo sexy....Ogólnie masakra. Niebezpiecznie i dołująco.
Odpowiedz cytując ten post
20-07-2012, 14:37
Post: #6
Klub średni jak dla mnie. W miejscu tym stykają się 2 warstwy społeczne: Plebs i VIP. Klub szczególnie lubi podkreślać kto jest plebsem a kto VIpem. Tuż na DJką rozciąga się balkonik w którym bawią się VIPy spoglądając na bawiący się na dole Plebs. Czy można czuć się w klubie komfortowo? To już zależy od człowieka. Ja sam osobiście nie lubię jak w taki sposób dzieli się gości na gorszych i lepszych - czułbym się lepiej jakby miejsca Vipowskie były mniej eksponowane.W końcu wszyscy przyszli się dobrze bawić a nie pokazując swoje miejsce w stadzie....
Nie jest to mój ulubiony klub, ale też nie jest jakąś norą. Problem z dostaniem się do baru jest bardzo duży.
Towarzystwo zdecydowanie dominuje plastikowe, ale to akurat zmora wszystkich lokali z muzyką klubową (no i taką teraz mamy młodzież). Raz to selekcjoner przegiął bo cały parkiet był zdominowany przez kolorowe laleczki barbi i wyegzaltowanych bananowców. Co do muzyki to tu musze wypowiedzieć się pozytywnie, że jak na muzykę klubową to tu scena DJska prezentuje się przyzwoicie. Muzyka duuuużo lepsza niż w jakiejś Platynie czy Operze. Wystrój lokalu na bardzo wysokim poziomie i oprócz samego wejścia przez rozkładany namiot i przejścia przez jakieś tunele ciepłownicze to sam klub w środku ładny i czysty.
Moja ocena klubu to 5/10
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2013, 17:53
Post: #7
Przeglądając zdjęcia klubu na FB, od razu rzucają się w oczy niespełnione "modelki" lansujące się w skąpych ciuchach. Do nich lgną panowie po 40 mający zasobne portfele. Nic więcej tam się nie dzieje. Czy tam nie chodzą normalne dziewczyny? To klub tylko dla samych modelek?
Odpowiedz cytując ten post
14-01-2014, 21:01
Post: #8
Kg grudnia w tym klubie nigdzie!!! Nie wolno usiąść. Wszystko tylko na stojaka lub robisz rezerwacje.... To ma być klub??
Odpowiedz cytując ten post
14-01-2014, 21:03
Post: #9
Nie najlepszy w Wawie ale napewno najdroższy!!!
Odpowiedz cytując ten post
21-01-2014, 23:59
Post: #10
Płacisz 25 zł za wejście i nigdzie nie można tyłka posadzić nawet na chwile...
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 01:31
Post: #11
Na bramce śmieszny pan w dziwnym gajerku stylizowany na retro-punk dla ubogich, blokujący wjazd udawaną gadką o rezerwacji, o której przed 23:00 (godz. otwarcia klubu) nikt z olbrzymich, miłych panów bramkarzy się nawet nie zająknął. W międzyczasie zdążyłem wydać ponad 250 na żarło w Żurawinie i drugie tyle we wspaniałym Platinium, gdzie z pocałowaniem ręki i obsługą do stolika przesiedziałem pół nocy delektując się krajobrazem. Co za barachło rodem z lat 90.?!!! Skoro club dilajt nie ma smaka na moją marżę, to chętnie nakarmię nią zaprzyjaźnione lokale. Good riddance to bad luck!
Odpowiedz cytując ten post
19-10-2014, 16:20
Post: #12
Delite is the only club in Warsaw where you cant sit anywhere!! Bad choice and sad music, the same all the time
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warszawa ulica Żurawia 22: Club Norette Gość 2 5,864 13-07-2011 23:50
Ostatni post: Gość



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Strona Główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Regulamin Forum