Logowanie / Rejestracja
Szukaj Zaawansowane (plugin)


Reklama

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zarobki, praca w WILLSON & BROWN - WB SP. Z O.O. S.K.A.
11-04-2013, 19:56
Post: #1
Jakie warunki panują w WILLSON & BROWN - WB SP. Z O.O. S.K.A., czy jest dobre wynagrodzenie? Poza pensją można liczyć na jakieś premie, dodatki?

Czy są jakieś wolne miejsca pracy, na jakie stanowisko?

Co dobrego, złego słyszeliście o tej firmie? Jakie wady i zalety?

Wasze opinie

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-07-2013, 13:22
Post: #2
firma nic dobrego , powiedzmy krótko dno, wyzysk człowieka a jak staje się bezużyteczny to wynocha.
Odpowiedz cytując ten post
30-07-2013, 08:23
Post: #3
(24-07-2013 13:22 )Gość napisał(a):  firma nic dobrego , powiedzmy krótko dno, wyzysk człowieka a jak staje się bezużyteczny to wynocha.
zarobki marne chyba że kadra kierownicza, wtedy super,żeby poganiać niewolników.Nie polecam tej firmy najlepiej omijać szerokim łukiem
Odpowiedz cytując ten post
15-10-2014, 18:02
Post: #4
Witam
Pracowałem jeden dzień i mi się ode chciało, ale sporo się dowiedziałem o firmie i pracownikach na zlecenia.
Zacznijmy od początku. Zadzwonili do mnie, czy chcę pracować w tej firmie (ja kojarzyłem ją mylnie z firmą poligraficzną). Praca lekka, oklejanie słoiczków tudzież składania pudełek 10,80 brutto od 6.00 do 16.00. No i dobra. Zgodziłem się, bo mieszkam 2km od firmy.
Zajeżdżam rowerem o 6:10. Opierdol, 10min spóźnienia. No dobra spoko. Torby nie miałem już gdzie zostawić. Rower, tutaj falstart panika w firmie, co z nim robić. Nie ma gdzie pozostawić. W końcu dostałem pozwolenia pozostawienie go na korytarzu.
Przygotowanie podzespołów do pracy zajęło 2h. Po czym dowiaduję się, że nie jest to obklejanie słoiczków tylko czyszczenie szkła rozpuszczalnikami. Zero wentylacji, ktoś obok pali papierosa, kierowniczka dyryguje tu plamka tam plamka i w nogi na ploty. Tania i ogłupiająca siła robocza.

Dowiedziałem się, że ta tania siła robocza jest z Radomia. Dobroduszny pracodawca zapewnia dojazd busem za darmo, bo motłoch z Warszawy jest za drogi.

Przydzielili mi się koleżankę z Radomia. Marudna. Jaka to Warszawa brzydka. Jak Tusk dobrze dba o gospodarkę Polską. Wstaje o 3.15 w Radomiu, stawka wiadomo, przyjeżdża do domu na 18.xx. Wyjeżdżam raz w roku zagranicę, stawki są marne, ale jest świetnie. Myślę sobie, na jakiej planecie się ja znalazłem.

Aha, mało istotne. Pozostawiany rower mi przedziurawili i dniówka poszła na dętki. Nie radzę przyjeżdżać samochodem i w torbie mieć coś wartościowego {komórka, dowód, portfel, karta kredytowa}
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Polecane strony: